58th NYSV reenacting group
Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Wersja do druku

+- 58th NYSV reenacting group (http://www.58th.pl/forum)
+-- Dział: Forum ogólne (/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Dział: Kącik rekonstruktora (/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Wątek: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia (/showthread.php?tid=104)



Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Jurgen - 23-02-2014 16:11

CZĘŚĆ PIERWSZA

Okiej.... Kupiliśmy tanio kurtkę w wersji "looks like", która jest chyba najniżej punktowaną produkcją w klasie kurtek jankeskich z czasów wojny secesyjnej. Jesteśmy zadowoleni, bo wyszło tanio. Na szczęście kupiliśmy bez podszewki, więc jest jeszcze szansa coś z niej wydłubać. I o tym będzie cały artykuł.
Niestety faktury, ani koloru nie zmienimy, więc jedyne co możemy osiągnąć to nieco ten wygląd poprawić, natomiast musimy mieć świadomość, że nadal będziemy dysponować jedynie "średnią" wersją kurtki, więc powinniśmy to traktować jedynie jako rozwiązanie przejściowe.

Do zabawy potrzebujemy:
- kurtka pakistańska bez podszewki
- materiał na podszewkę
- wykrój podszewki (najlepiej całej kurtki)
- krawcowa
- nici najlepiej bawełniane w kolorze szarym, żółtym, beżowym (krawcowa może ma, ale pewnie nie ma, a nam się też później przydadzą do wykończenia).

Na początek rozrysowałem kredą na kurtce niezbędne przeróbki. Zarówno, te, które zrobi krawcowa, jak i niektóre, które wykonamy ręcznie.

1. Kołnierzyk
standardowa wysokość kołnierzyka to 2,5 cala. Wykończony łukiem lub w kant, przy czym kołnierzyk powinien tworzyć kąt prosty lub rozwarty z linią klapy z guzikami. Jak widzimy na zdjęciu oryginalnie w kurtce jest wycięty pod kątem ostrym. Przez tył kołnierzyka przechodzą trzy szwy. Te obszycia łukowe oczywiście do wywalenia.
[attachment=145]

2. Plecy
przez plecy powinien iść jeden prosty szew, który (może mało prosty) został zaznaczony kredą
[attachment=146]

3. Mankiety
Tu mamy oryginalnie tylko rozcięcie, natomiast rękaw powinien być wykończony tak, jak na zdjęciu. W mniejszym, lub większym stopniu - kwestia uznania.
[attachment=147]

4. Kieszeń i szew przy kieszeni.
Tu też jest kompletnie nie tak, jak w wykroju. Na zdjęciu prostokątem zaznaczyłem przebieg otworu na kieszeń po wewnętrznej stronie kurtki.
Szycie kieszeni powinno być na wysokości drugiego otworu na guzik i kończyć się ma przy czwartym (otwory na guziki obrysowałem).
[attachment=148]

5. Szew wzdłużny.
Na zdjęciu widać przeszycie oryginalne z kurtki i obok zaznaczone prawidłowe. Jest ono skośne, a nie rónoległe do linii klapy. I takie też były w oryginalnych kurtkach. Krzywe mniej lub bardziej, zachodzzące na kołnierzyk. Warto popatrzeć na oryginalne fotki.
[attachment=149]

Na razie tyle. Wkrótce wrzucę detale szycia, podszewkę, etc.

Pytania mile widziane.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Jurgen - 13-03-2014 00:43

No i mamy pierwszą przeróbkę za sobą - sack coat Yankesa.
Przeróbka ewidentnie sprawiła, że potencjalnie słaby wyrób zaczyna być wizualnie atrakcyjny.

[attachment=200][attachment=201][attachment=202][attachment=203][attachment=204]


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - yankes62 - 13-03-2014 21:22

Cała podszewka oraz przeróbka kołnierza , rękawów i szew na plecach to robota krawcowej. Koszt 40 PLN.
Wszystkie widoczne szwy (maszynowe) przeszyłem ręcznie krajową nicią zwaną kordonkiem w kolorze ecru (naturalny kolor surowej tkaniny )
Producent ARIADNA S.A. 30 tex x 4 .
Ze względu na grubość tkaniny ( kołnierz i przód 4 warstwy ) większość szwów to imitacja. Szycie na wskroś jest tylko na rękawach i dole kurtki.
Na zdjęciach oryginalnych kurtek widziałem że używano nici w innych kolorach np. niebieskim , szarym. Może warto by trochę urozmaicić te szwy Tongue


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Pete Gordon - 20-04-2014 00:36

Tak i ja przedstawię swoje wypociny krawieckie.Big Grin
Przeto proszę o łagodny wymiar komentarzyWink



Starałem się trzymać przepisu, by na cal od pięciu do siedmiu szwów wykonywać i różnie z tym było, ale średnio na jeża wyszło około sześciu na cal.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - yankes62 - 20-04-2014 12:47

Widziałem Twój "wyrób" . Słowa uznania za efekt końcowy.
Z dziwnego kraju ( maja czarnego prezydenta Huh ) idzie mój sack w wersji kit. Myślę nad tym czy Ty nie zszyjesz go (ręcznie ) lepiej niż szanowna Agnieszka maszyną Tongue


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Pete Gordon - 20-04-2014 21:03

Oglądałem w czasach przeszłych Macgywer'a i Adama Słodowego, ale nie sądzę, by moje umiejętności były aż tak duże by sobie poradzić z tym co dla mnie szykujesz Wink


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Jurgen - 22-04-2014 16:07

Pete - na http://www.authentic-campaigner.com powiedzieliby, że jest niekoszernie - za proste szwy Ci wyszły.
Wyszło Ci jak torebka od Gucciego, a powinno być raczej jak jej podróbka Smile
Ale merytorycznie - super.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Pete Gordon - 23-04-2014 07:41

(22-04-2014 16:07 )Jurgen napisał(a):  Pete - na http://www.authentic-campaigner.com powiedzieliby, że jest niekoszernie - za proste szwy Ci wyszły.
Wyszło Ci jak torebka od Gucciego, a powinno być raczej jak jej podróbka Smile
Ale merytorycznie - super.

Co ja zrobię, że mam miarkę w oczach i nic krzywo zrobic nie umiemWink, gdybym wiedział, że ma być krzywo, to bym więcej "poczytał" przy szyciu Big Grin


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Greywolf - 29-04-2014 14:58

Przyznam Pete, że jestem pod wrażeniem. Miałem igłę i nić w ręku i wiem, że trudno jest szyć tak dokładnie i równo. Efekt na prawdę bardzo dobry. Smile
Co do równości i gęstości szwów, to sam nie wiem, jak ktoś mógł w suknie czy wool jeanie robić 7 ściegów na cal... Mnie też bliżej do 5 na 1 cal niż 7... Ale skoro tak we wzorze to inaczej się nie da Smile
Upgrade'owałeś sacka do "economic high class" Big Grin


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - legionista - 29-04-2014 20:00

Prosiłbym o ocenę. Wszystko związane z umundurowaniem Unii jest dla mnie nowością. Mam nadzieję, ze nie spaprałem roboty. Przeróbki krawieckie wykonane dzięki Yankesowi, a reszta to moja radosna twórczość.
[Obrazek: PICT0052.JPG]
[Obrazek: PICT0054.JPG]
[Obrazek: PICT0056.JPG]



RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Jurgen - 29-04-2014 22:04

Na oko to kołnierzyk chyba za wysoki, nie wiem czy skracałeś?
Reszta jest dobra.
Jak przyjdą amerykańskie kurtki to skopiuję stemple odbioru dla wszystkich.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Blue Savage - 30-04-2014 07:16

Jurgen popatrz na pierwszą fotkę, na której kołnierzyk jest odwinięty. Jest wtedy zdecydowanie krótszy Smile
Legionista, kawał dobrej roboty Big Grin


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Jurgen - 30-04-2014 07:36

Zwykle już tak jest, że odwinięty jest krótszy, ale mi chodzi o wysokość całkowitą - na oko jest wyższy niż na fotkach Pete i Yankesa, ale to może być złudzenie - dla tego pytam.

I jeszcze jedna sprawa - na pierwszym zdjęciu widać chyba metkę z rozmiarem - jeżeli tak to trzeba ją odpruć.

Ale poza tym - bardzo fajna kurtka wyszła.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Pete Gordon - 30-04-2014 07:44

Prima sort robota i kolor nici fajnie kontrastuje z kolorem kurtki Big Grin
Good job Big Grin


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - legionista - 30-04-2014 10:09

Dzięki za dobre słowo. Na szczęście miałem się na kim wzorować.
Oczywiście metka do wyprucia. Kołnierz był przycinany, mam nadzieję, ze jego duża wyskośc to tylko efekt na zdjęciu.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Jurgen - 30-04-2014 10:51

Jak był przycinany to okej - nie ma tematu.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Ricardo - 27-05-2014 12:42

A propos konwersji sacków i używanych do tego nici. Dzisiaj nabywałem parę drobiazgów w zaprzyjaźnionej pasmanterii do kolejnego egzemplarza chlebaka hand made. W sprzedaży są nici lniane w kolorach - naturalnym, białym, żółtym, niebieskim, czerwonym i zielonym. Doskonałe dla naszych potrzeb, ja takimi właśnie nicmi popełniłem chlebak. Polecam.


RE: Pakistański sack - konwersja na Schuylkill Arsenal Philadelphia - Jurgen - 28-06-2014 15:37

Nie miałem ostatnio czasu zrobić fotki - konwersja zrobiona dla Pawła (Paul Yank) przez moją krawcową.
[attachment=544]