Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bitwy wojny secesyjnej
Autor Wiadomość
Pete Gordon Offline
New York Volunteer
58th NYSV

Liczba postów: 733
Dołączył: 2013
Post: #1
Bitwy wojny secesyjnej
Skoro Paul Yank podjął wątek związany z rocznicami, to może ja rozpocznę wątek, który może być swego rodzaju słowniczkiem wojny secesyjnej.
Każdy kto będzie miał chęć będzie mógł dokonywać wpisów, niekoniecznie w porządku alfabetycznym, mających związek z ACW.
Dziś, choć wrzesień jest już za nami, na początek rzucam hasło:

ANTIETAM

Bitwa nad Antietam (znana też jako bitwa pod Sharpsburgiem) – starcie, które miało miejsce 17 września 1862 roku pod miastem Sharpsburg w stanie Maryland w Stanach Zjednoczonych w trakcie wojny secesyjnej. Nazwa wzięła się od rzeki Antietam Creek przecinającej pole bitwy.

Łączne straty wyniosły ponad 23 tys. żołnierzy w ciągu jednego dnia walki. Armia Unii odniosła wątpliwe zwycięstwo nad wojskami Konfederacji; natarcie południowców na Maryland zostało powstrzymane.

Bitwa ta uważana jest za przełomowy moment w wojnie, bowiem od tej pory – mimo szeregu dalszych wygranych starć – przewaga południowców zaczęła się wyraźnie zmniejszać, co ostatecznie doprowadziło do zwycięstwa Unii w dwa i pół roku później.

Tyle zapiski encyklopedyczne, które nijak się mają do tego co musieli przeżyć szeregowi żołnierze tego dnia. Tym co wywarło na mnie największe wrażenie było starcie na polu kukurydzy nieopodal farmy Millera.

Na pole pełne kukurydzy powoli, noga za nogą wkraczają żołnierze w niebieskich kurtkach. Kukurydza wyrosła wysoko, ponad głowy idących piechurów. Pole widzenia każdego z nich ograniczone jest na kilka stóp. Gdzie okiem sięgnąć widać tylko skradających się kolegów, mocno ściskających broń w swych dłoniach oraz tą cholerną kukurydzę, niczym mgła przesłaniającą wszystko to co czai się przed frontem.
W uszach dudni tętniąca krew, a ciszę zagłuszają jedynie kroki idących obok kompanów i dźwięk łamanej kukurydzy. Idą do przodu, powoli i nieubłaganie nie wiedząc co czeka ich na końcu pola.
Nagle gdzieś z przodu zagrzmiało, jakby nad okolicą rozpętała się burza, ale ta burza nie przyniosła ze sobą deszczu, który zmyje bród z mundurów.
Po lewej i po prawej żołnierze w niebieskich mundurach, trafieni niewidzialną siłą padają, tam gdzie mieli postawić kolejny krok. Ścięci z nóg wpadają bez słowa w objęcia ziemi, puszczając trzymaną dotąd broń. Inni ranieni próbują ostatkiem sił iść naprzód.
Znów od frontu niewidzialny wróg wypuścił chmarę ołowianych zabójców, ścinających z nóg każdego na swej drodze.
Huk wystrzałów, krzyki rannych i komendy dowódców mieszają się, pogłębiając chaos i zamieszanie. Mimo wszystko żołnierze w niebieskich mundurach próbują się odgryźć. Ci co uszli przeznaczeniu po pierwszych dwóch, wrogich salwach unoszą broń i strzelają bez komendy, nie widząc czy ich wysiłek cokolwiek daje.
Kanonada narasta. Gdzie tylko spojrzeć na ziemi leżą martwi, a ci którzy stoją lub klęczą chcą za wszelką cenę zabrać ze sobą przed śmiercią kilku rebeliantów.
Ładunek w zębach, potem szybkie ładowanie, i strzał. Palba ze strony jankesów narasta, pogłębiając żniwo śmierci po drugiej stronie. Dym i grzmot z wystrzałów wypełnia całe pole, na którym toczy się bratobójcza walka...

To tylko jeden z epizodów tego dnia, który przejdzie do historii jako najbardziej krwawy dzień w całej historii Stanów Zjednoczonych.



25-10-2013 23:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jurgen Offline
Administrator
58th NYSV

Liczba postów: 697
Dołączył: 2013
Post: #2
RE: Słowniczek ACW
Taka mała uwaga dla wszystkich w prawym górnym rogu edytora tekstu jest taki telewizorek po kliknięciu którego można wrzucać linki do YT na forum - dokładnie tak jak to zrobiłem.
26-10-2013 09:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pete Gordon Offline
New York Volunteer
58th NYSV

Liczba postów: 733
Dołączył: 2013
Post: #3
RE: Bitwy wojny secesyjnej
Grudzień zbliża się wielkimi krokami, a skoro tak to dziś może troszkę o Fredericksburgu.
Bitwa pod Fredericksburgiem, znana również jako bitwa o Marye’s Heights, toczyła się od 11 do 15 grudnia 1862 roku. Starcie zakończyło się zwycięstwem sił Konfederacji dowodzonych przez generała Roberta E. Lee, które skutecznie odparły posiadającą przewagę liczebną armię Unii dowodzoną przez generała Ambrose Burnside’a. Po obu stronach uczestniczyło w niej łącznie ponad 172 tysiące żołnierzy, zaś łączne straty wyniosły prawie 18 tysięcy ludzi.

Bitwę tę przedstawiono (doskonale to wiecie) w filmie "Gods and Generals".
W moim mniemaniu obraz ten nie jest tak porywający jak "Gettysburg", ale mimo wszystko ukazuje odwagę ludzi w niebieskich mundurach prących do przodu w huraganowym gradzie konfederackiego ognia z luf karabinów i armat, nie zważając na poległych kompanów z szeregu. Pchani niewidzialną siłą zatrzymują się przed kamiennym murem, zza którego ukryci konfederaci prowadzą morderczy ogień. Z jednej strony ognisty mur, a z drugiej niczym nie osłonięte szeregi yankesów.
Niestety ani odwaga, ani stalowa wola nie oprze się gradowi ołowiu, niemiłosiernie siekącego ludzi w niebieskich mundurach, którzy w końcu ulegną i wycofają się, ale nie poddadzą się i będą dalej walczyć o to w co wierzą.



29-11-2013 23:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
McCiawell Offline
Forumowicz

Liczba postów: 21
Dołączył: 2013
Post: #4
RE: Bitwy wojny secesyjnej
Warto zwrócić uwagę na uczestników ataku na Mary's Heigs (przepraszam kolegów, w literaturze spotkałem się z różna pisownią) w scenie filmu "Gods and Generals" widzimy bowiem Irlandczyków z 69 pułku z Nowego Jorku, pojawia się nawet dowodzący atakiem Augustine St. Clair Mulholand. I jak to bywa na polach bitew Irlandczycy walczący w słynnym "Fighting 69" trafiają na rodaków, którzy obsadzili mur.... Dokładnie na regiment Cobb'a. Ostatecznie 69-ty poniósł owego dnia duże straty a Mulholand musiał w końcu wycofać swoich ludzi, którzy nie przełamali obrony żołnierzy Cobb'a obsadzających kamienny mur... Można dyskutować czy w filmie prawidłowo określono ze to regiment Cobb'a z Georgii tudzież czy sztandar z irlandzka harfą powiewał nad kamiennym murem, ale tak czy inaczej ta scena filmu zapada w pamięć. Wink
30-11-2013 15:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pete Gordon Offline
New York Volunteer
58th NYSV

Liczba postów: 733
Dołączył: 2013
Post: #5
RE: Bitwy wojny secesyjnej
Każdemu, kto pasjonuje się historią wojny secesyjnej, nie trzeba dużo mówić o bitwie pod Gettysburgiem, najkrwawszym starciu tego konfliktu, bitwie która przez wielu uważana jest za punkt zwrotny bratobójczych zmagań trwających od 1861 roku.
Na temat tej bitwy wielu autorów skreśliło niejedną książkę, opisując jej przebieg, losy dowódców, jak i prostych żołnierzy, więc nie będę im robił konkurencji.
Niemniej po przeczytanej ostatnio książce pt. "Waterloo", autorstwa Bernarda Cornwella, opisującej niemniej sławną bitwę okresu napoleońskiego, naszły mnie pewne porównania co do podobieństw w przebiegu obydwu starć.

       

Pomimo tego, że bitwa pod Waterloo trwała jeden dzień, a ta w pobliżu Gettysburga, aż trzy dni, zarówno w jednym jak i w drugim przypadku, doszło najpierw do starć na flankach.
Pod Waterloo francuskie ataki miały odciągnąć koalicyjne siły z centrum, by je osłabić i przygotować na decydujący cios napoleońskich oddziałów, który miał zmiażdżyć oddziały będące pod dowództwem Wellingtona, natomiast pod Gettysburgiem konfederackie ataki na unijne flanki miały doprowadzić do oskrzydlenia, zwinięcia jednej z flank i w ostateczności do pokonania wrogich sił.
To co było celem dla Napoleona, dla gen. Lee było ostatnim i jedynym wyjściem po dwóch dniach krwawych walk, które nie przyniosły oczekiwanego przełomu.

   
.jpg  Robert_Edward_Lee.jpg (Rozmiar: 9.95 KB / Pobrań: 19)

W zamyśle zarówno Napoleona, jak i gen. Lee atak piechoty na centrum wrogiej linii, miał być poprzedzony zmasowanym ogniem artyleryjskim, który miał przeciwnika wykrwawić i zdezorganizować.
Kulminacyjne i decydujące o losach obydwu bitew ataki oddziałów piechoty odbywały się w niesprzyjających warunkach. Marsz ludzkich mas przez odkryty teren, pod zmasowanym ogniem wrogiej artylerii, prażącej litymi kulami oraz kartaczami. W ostatnim etapie ataku tych którzy przeżyli przywitała ściana ognia z broni ręcznej .

       

O porażce atakujących oddziałów d’Erlona pod Waterloo zaważył atak brytyjskiej kawalerii, natomiast oddziały Picketta pod Gettysburgiem zostały zdziesiątkowane ogniem artyleryjskim, jak i skuteczniejszym, tj, celniejszym i o dalszym zasięgu ogniem ręcznej broni gwintowanej, będącej na wyposażeniu unijnej piechoty.
Choć początkowe zamysły obydwu dowódców atakujących sił były różne, końcowy efekt był taki sam. Krwawo odparte ataki na wrogie centrum, które nie przyniosły nic więcej ponad śmierć dzielnie atakujących żołnierzy.

       

"Luksusem" na jaki nie mógł sobie pozwolić gen. Lee, była możliwość przeprowadzenia przez Napoleona drugiego ataku na centrum linii Wellingtona, przy wykorzystaniu batalionów Gwardii. Niemniej i ten atak skończył się krwawą jatką, która nie przyniosła Cesarzowi upragnionego zwycięstwa.

Różnice przynosi zachowanie przeciwników po zakończeniu bitew.
Pod Waterloo Wellington dostawszy w decydującej chwili bitwy potężny zastrzyk stosunkowo świeżych sił pruskich pod dowództwem Blüchera, mógł przeważyć szalę zwycięstwa na swoją stronę. Pruskie oddziały następnie przeprowadziły pościg za francuskimi niedobitkami.
Gen. Meade nie miał tak komfortowej sytuacji. Trzydniowe zmagania wykrwawiły jego oddziały, co skutecznie uniemożliwiło mu przeprowadzenie pościgu za uchodzącymi formacjami gen. Lee.

           

Długofalowe skutki obydwu bitew też były odmienne. O ile bitwa pod Waterloo całkowicie przekreśliła plany Napoleona na odzyskanie poprzedniej, mocarstwowej pozycji, o tyle ledwo wygrana przez Unię bitwa pod Gettysburgiem nie zakończyła wojny secesyjnej, przeciągając ją na prawie dwa kolejne lata.

--------------------------------------------
Polecam:

   
23-02-2018 22:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pete Gordon Offline
New York Volunteer
58th NYSV

Liczba postów: 733
Dołączył: 2013
Post: #6
RE: Bitwy wojny secesyjnej


27-05-2018 21:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pete Gordon Offline
New York Volunteer
58th NYSV

Liczba postów: 733
Dołączył: 2013
Post: #7
RE: Bitwy wojny secesyjnej
Poniżej zamieszczam link do ciekawej strony z mapami poszczególnych bitew wojny secesyjnej.

http://storymaps.esri.com/stories/civilwar/
22-06-2018 20:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Geneza wojny secesyjnej Pete Gordon 7 4,462 29-01-2018 01:32
Ostatni post: Brat Szary
  Bitwy wojny secesyjnej Jurgen 3 5,946 21-01-2018 19:31
Ostatni post: Pete Gordon
  Struktura i system dowodzenia w armiach Wojny Secesyjnej Jurgen 8 11,757 15-08-2016 22:48
Ostatni post: Pete Gordon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Moje forum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS