Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poezja czasów wojny secesyjnej
Autor Wiadomość
Pete Gordon Offline
New York Volunteer
58th NYSV

Liczba postów: 749
Dołączył: 2013
Post: #1
Poezja czasów wojny secesyjnej
   


Come Up from the Fields Father


By Walt Whitman

Come up from the fields father, here’s a letter from our Pete,
And come to the front door mother, here’s a letter from thy dear son.

Lo, ’tis autumn,
Lo, where the trees, deeper green, yellower and redder,
Cool and sweeten Ohio’s villages with leaves fluttering in the moderate wind,
Where apples ripe in the orchards hang and grapes on the trellis’d vines,
(Smell you the smell of the grapes on the vines?
Smell you the buckwheat where the bees were lately buzzing?)

Above all, lo, the sky so calm, so transparent after the rain, and with wondrous clouds,
Below too, all calm, all vital and beautiful, and the farm prospers well.

Down in the fields all prospers well,
But now from the fields come father, come at the daughter’s call,
And come to the entry mother, to the front door come right away.

Fast as she can she hurries, something ominous, her steps trembling,
She does not tarry to smooth her hair nor adjust her cap.

Open the envelope quickly,
O this is not our son’s writing, yet his name is sign’d,
O a strange hand writes for our dear son, O stricken mother’s soul!
All swims before her eyes, flashes with black, she catches the main words only,
Sentences broken, gunshot wound in the breast, cavalry skirmish, taken to hospital,
At present low, but will soon be better.

Ah now the single figure to me,
Amid all teeming and wealthy Ohio with all its cities and farms,
Sickly white in the face and dull in the head, very faint,
By the jamb of a door leans.

Grieve not so, dear mother, (the just-grown daughter speaks through her sobs,
The little sisters huddle around speechless and dismay’d,)
See, dearest mother, the letter says Pete will soon be better.
Alas poor boy, he will never be better, (nor may-be needs to be better, that brave and simple soul,)
While they stand at home at the door he is dead already,
The only son is dead.

But the mother needs to be better,
She with thin form presently drest in black,
By day her meals untouch’d, then at night fitfully sleeping, often waking,
In the midnight waking, weeping, longing with one deep longing,
O that she might withdraw unnoticed, silent from life escape and withdraw,
To follow, to seek, to be with her dear dead son.
--------------------------------------------------------

Source: Walt Whitman: Poetry and Prose (The Library of America, 1996)


.jpg  walt-whitman-crop.jpg (Rozmiar: 25.97 KB / Pobrań: 12)

Przyjdź z pola Ojcze

Autor: Walt Whitman

Przyjdź z pola Ojcze, list jest od naszego Pete'a ,
I podejdź do drzwi frontowych , Matko, jest list od twego syna drogiego.


Oto jesień, gdzie głęboko zielono, żółto, czerwonymi liśćmi z drzew chłodny i słodki, lekki wiatr owiewa wieś w Ohio,
Gdzie dojrzałe jabłka w sadach, a winogrona w winnicach wiszą. (Czy czujesz ten zapach winogron na winorośli? Czy pachnie Ci gryka, wokół której jeszcze przed chwilą pobrzękiwały pszczoły?)
Oto niebo tak spokojne, tak przejrzyste po deszczu z cudownych chmur, pod którymi wszystko kwitnie.
W tej błogiej chwili przyszedł Ojciec z pola, na wezwanie córki.
Podejdź do wejścia Matko, podejdź do drzwi frontowych.
Szybko śpieszy się na coś złowieszczego, jej kroki drżą, nie przystanie by poprawić włosy, by poprawić czepek.
Szybko otwiera kopertę,
Tego nie pisał nasz syn, ale jest jego nazwisko napisane. Inna ręka pisze za naszego syna.
Dusza matki się wzdryga, wszystko płynie przed jej oczyma, miga czernią, łapie tylko najważniejsze słowa, wyrwane spomiędzy wierszy:
Rana postrzałowa w pierś... potyczka z kawalerią... przewieziony do szpitala ...obecnie słaby, ale wkrótce będzie lepiej...
Ach, ten jeden obraz teraz przebija się spośród wszystkich miast i gospodarstw ludnego i bogatego Ohio
Chorowite, blado szare twarze i głowy pochylające się przy ościeżnicy drzwi.
Nie smuć się tak, droga Matko, mówi dorosła córka, próbując przebić się przez jej szloch i przerażone słowa małych sióstr
Zobacz, Matko nasza droga, list mówi, iż z Pete'm wkrótce będzie lepiej .
Niestety, biedny chłopak, z nim już nigdy nie będzie lepiej ( nie może, gdyż jego dzielna i prosta dusza potrzebuje lepszego spoczynku).
A oni stoją w drzwiach do domu, a on jest już martwy.
Jedyny syn nie żyje.
Ale Matka musi być mocna, w czerni sukni,
W dzień ledwo coś zje, a w nocy śpi niespokojnie, często się budzi.
Po przebudzeniu pół nocy płacze z tęsknoty głębokiej
Niezauważona, cicho ucieka od życia i podąża w poszukiwaniu jej drogiego zmarłego syna.
24-12-2015 14:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Moje forum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS