Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Włodzimierz Krzyżanowski i Legion polski
Autor Wiadomość
Akab Offline
Forumowicz

Liczba postów: 3
Dołączył: 2020
Post: #1
Włodzimierz Krzyżanowski i Legion polski
Jest to jeden z rozdziałów mojej pracy magisterskiej zawiera on głownie historie udziału Włodzimierza Krzyżanowskiego i jego 58 ochotniczego pułku piechoty nowojorskiej w wojnie secesyjnej. Życzę miłej lektury
Pozdrawiam Adam (Akab)


Włodzimierz Krzyżanowski i Legion polski

Jednym z Polaków , który wsławił się walcząc po stronie Unii był Włodzimierz Bonawentura Krzyżanowski. Urodził się 8 lipca 1824 roku w majątku Różnowo pod Obornikami w Wielkim Księstwie Poznańskim ,był synem Stanisława Krzyżanowskiego żołnierza napoleońskiego i Ludwiki Pągowskiej ,ciotka Włodzimierza ze strony ojca - Justyna Krzyżanowska była żoną emigranta francuskiego Mikołaja Chopina i matką Fryderyka Chopina . W wyniku nieudolnego zarządzania rodzinnym gospodarstwem przez ojca Włodzimierza , majątek został sprzedany . Niedługo potem ojciec zmarł, a matka Włodzimierz wraz z rodzeństwem zmuszona była wyjechać do Królestwa Polskiego. Natomiast Włodzimierz nie opuścił Księstwa , pozostawiono go u rodziny ojca Szeferów w Poznaniu. Uczył się w Poznaniu w Liceum im. Marii Magdaleny prawdopodobnie na specjalności matematyczno – technicznej , w liceum nawiązywał przyjaźnie z tymi , którzy tak jak on zafascynowani byli tradycją powstańczą i marzyli o tym by stanąć na polu bitwy. Po ukończeniu szkoły Włodzimierz w 1846 roku brał udział w jakiejś działalności spiskowej , co przyczyniło się do szybkiego opuszczenia kraju, gdyż był ścigany przez policję pruską. Udał się więc do Hamburga bez pieniędzy , bez znajomości języka i przygotowania zawodowego, a stamtąd popłynął statkiem do Ameryki.
Początki jego na obczyźnie były bardzo trudne, nie znał języka i nie posiadał żadnych oszczędności . Bardzo ciężko pracował na swoje utrzymanie, bardzo szybko jednak uczy się języka angielskiego, zostaje inżynierem cywilnym przeprowadza pomiary w Wirginii, następnie pracował w Stanach Zachodnich przy rozbudowie kolei . Praca ta wymagała wielkiego zaangażowania była bardzo ciężka wymagała zdolności zawodowych i dała mu wysokie zarobki co pozwoliło Włodzimierzowi powrócić do Nowego Jorku. W 1854 roku ożenił się z Karoliną Burnett a następnie w Waszyngtonie prowadził przedsiębiorstwo handlowe .W następnych latach mieszkał w Waszyngtonie gdzie zaczął angażować się w życie polityczne Stanów Zjednoczonych – stał się zwolennikiem a także członkiem partii Republikańskiej prawie od razu od jej powstania w 1854 roku . Stał się również zagorzałym przeciwnikiem niewolnictwa które uważał za anachronizm i opowiadał się za jego zniesieniem. W partii szybko zdobył uznanie i poważanie jako doskonały mówca i agitator, jeszcze przed 1860 r. został nawet prezesem lokalnego klubu republikańskiego. Jesienią 1860 roku był zwolennikiem i z wielkim zapałem zachęcał do głosowania na Abrahama Lincolna.
Gdy wybuchła wojna oddał swoją żonę Karolinę i dzieci (Józefa i Józefinę) pod opiekę rodziny i natychmiast zgłosił się na ochotnika do nowo formowanych jednostek. W swoich wspomnieniach tak pisał :
„W chwili tego wzniosłego zapału, w chwili uniesienia, które prądem elektrycznym przebiegało wszystkich i porywało tysiące, - upojony ogólną gorączką, porzuciłem i ja spokojne zacisze domowego ogniska, spiesząc w szeregi ochotnicze. Pozostawiłem zonę pod opieką rodziny, a sam, niepomny łez jej i zaklęć, szedłem tam, gdzie mnie wzywał zarówno obowiązek wdzięczności względem przybranej ojczyzny, jak i pamięć, wierna ideałom rodzinnej mojej ziemi”.
Krzyżanowski wziął udział w werbowaniu ochotników i tworzeniu z nich pierwszych kompanii. :
„....Sam Nowy York tak szybko rozwinął działalność, iż do dnia 12 lipca umundurował, uzbroił i wysłał na plac boju 36,000 ludzi. Między tymi i ja się znajdowałem. W dwa dni po wydaniu pierwszej proklamacji prezydenta, Wśród tysięcznych tłumów, zalegających ulice, powstały pierwsze kompanie Ochotników. Wziąć udział w tworzeniu ich było to dla mnie dziełem jednej chwili, przy ogólnie zaś panującym zapale nie bardzo nawet potrzebowałem namawiać moich towarzyszy. To też i wtedy, gdy trzeba było złożyć wymaganą przysięgę, wahanie okazało się nader krótkim, mowę zaś moją, nakłaniającą do niej, przyjęto głośnym i entuzjastycznym hura, powtórzonym po trzykroć. Z dumą prawie wymawiałem uroczyste słowa, wiążące mnie do usług zagrożonego kraju, nie znający wojny, ani warunków jej służby, nie próbowałem korzystać z pewnych przywilejów, za mną przemawiających, lecz zaciągałem się jako prosty żołnierz, chcąc dać dowód tym „których pociągnąłem za sobą, iż obowiązek jaki im wskazywałem, i mnie również był drogim.”
Z początku nie chciał korzystać z przywilejów oficerskich i został zwykłym żołnierzem , jednak dzięki zaangażowaniu w tworzenie oddziałów , został mianowany kapitanem ochotników i dowódcą Kompanii Krzyżanowskiego, jak ją nazwano. Wspomina o tym w taki sposób :
„ Od czasu nominacji mej na kapitana, pędziłem życie obozowe na równi z innymi, z tą jednak różnicą, iż dla mnie nie było ono zbyt uciążliwym i męczącym. Dawne nasze przysłowie dowodzące, iż każdy polski szlachcic do szabli jest stworzony, na mnie sprawdziło się najzupełniej. Pierwsze wystrzały, pierwsze ćwiczenia, obudziły w mych żyłach gorącą krew i ducha Lechitów, a więc zamiłowanie do korda i wojenki, niebezpieczeństw i obozowego żołnierskiego życia. Poprzednie moje włóczęgi i tułactwo, przysposobiły mnie widać do tego zawodu Koczowniczego, który w najlepiej nawet urządzonej armii, przypomina życie wojowniczych i dzikich nomadów. Ani musztry i mozolne marsze, ani trudy i znoje, Ani nawet jesienne słoty, wśród których obóz nasz opłakanie wyglądał, nie zdołały mie zniechęcić do tej awanturniczej, pełnej wrażeń egzystencji, pomimo, że widok wojsk, rozłożonych w polu, to rzecz nie ciekawa, życie zaś takie zabić może monotonnością.”
Po miesiącu został kapitanem armii regularnej, a 22 lipca 1861 roku został majorem ochotników , natomiast 7 listopada 1861 roku sztabsoficerem.
We wspomnieniach opisuje :
„Dnia 22 lipca 1861 r. mianowany zostałem majorem Ochotników, 7 listopada zaś tegoż roku oficerem sztabowym. Głównodowodzący wojskami, generał MacClellan, chciał jak to już wspomniałem, przed wymarszem do boju zorganizować armię tak, aby stanęła na stopie równej zupełnie z zastępcami wojsk regularnych. Wobec bardzo świeżych zaciągów, oficerowie właściwie armie tworzyli, masy zaś szły na oślep za nimi; - należycie tego świadomy dokładał wszelkich starań, aby na przewodników tych dobierać ludzi zdolnych i użytecznych, - żadna też zasługa, żaden wybitny talent nie został przez niego pominięty.- Czy wśród szybkich nominacji nie zawiódł się na niejednym, nie chcę przesądzać; wiem wszakże, iż na mnie działały one jako środek, pobudzający do czynu i energii. Przy każdym awansie czułem, iż na ramiona moje większa spada odpowiedzialność, robiłem też wszystko, co leżało w mej mocy, aby się okazać godnym tych niespodziewanych dla mnie odznaczeń; jeżeli zaś nie zdołałem uczynić tyle, ile pragnąłem, na chęciach nie zbywało mi z pewnością, ukochałem bowiem szczerze sprawę, za którą walczyłem, pokochałem podwładnych moich i kolegów, otaczających mię serdeczną, niezachwianą niczym życzliwością.”
W październiku sekretarz wojny Cameron, polecił Krzyżanowskiemu stworzyć cudzoziemski pułk piechoty w Nowym Jorku. Następnie pułk został zaprzysiężony i przeszedł pod kontrolę rządu federalnego. W skład pułku wchodzili: 100 Polaków, Niemcy, Włosi, Węgrzy, Duńczycy i Francuzi ( 58 ochotniczy pułk piechoty nowojorskiej) . Mimo wielonarodowego składu został zapisany jako „Polish Legion”. 7 listopada pułk wymaszerował z Nowego Yorku i przybył do Waszyngtonu , gdzie przydzielono go do brygady Bohlena , która była częścią niemieckiej dywizji Blenkera obozującej w Hunter’s Chapel koło stolicy. Dywizja ta była zbieraniną wielonarodowościową i zwana była dywizją cudzoziemską , każdy pułk był inaczej umundurowany, dopiero później armia unijna została jednolicie umundurowana w niebieski mundur. Dni spędzone pod Waszyngtonem były najlepsze, ponieważ pułki przebywające tam uczestniczyły w licznych piknikach i zabawach organizowanych z kasy dywizyjnej. Blenker na skutek nieregularności finansowej miał poważne problemy ale za to do powróciła dyscyplina i karność.
Pułk Krzyżanowskiego spędził zimę w Hunter’s Chapel. 10 marca 1862 roku nastąpiła wyprawa gen. McClellana na Richmond w której wziął również udział pułk Krzyżanowskiego a że planowano tylko marsz demonstracyjny przeciw pozycją konfederackim pod Bull Run jednostki wzięły tylko lekki rynsztunek ,a droga była bardzo ciężka, padał nieustannie deszcz i śnieg, na drogach było pełno błota wojsko musiało forsować też liczne strumienie. Jednostki Blenkera wraz z pułkiem Krzyżanowskiego przechodziły kolejno przez Worenton, następnie przez góry Bull Run oraz Blue Ridge, dotarli do rzeki Sheanandoah , a ubrania żołnierzy i ekwipunek były w opłakanym stanie. Ten marsz wspomina taki sposób :
„Po bezczynnie spędzonej zimie i drobnych utarczkach wiosennych, mianowany pułkownikiem Strzelców Nowo-Yorskich, zostałem wraz z dywizją, do której należał dowodzony przeze mnie pułk 58-my odkomenderowany w głąb Wirginii. Kampania ta, którą odbywałem pod rozkazami generałów Fremonta i Popego nader była nużąca i przykra. Pierwszy chrzest ognia łączył się, niestety, z ciągłym niepowodzeniem, które zniechęcało i odbierało wiarę w siebie, tym bardziej, iż nużące marsze w górach Blue Ridge, tworzących przedmurze Alleganów i krwawe spotkania z wojskami Południowców, następowały jedno po drugich, nie dając chwili wytchnienia.”
W takich warunkach 4 kwietnia 1862 roku wojska miały połączyć się w Romney z wojskami generała Fremonta . 18 kwietnia podczas niezwykle trudnej przeprawy przez rzekę Sheanandoah utonęło 3 oficerów i 63 żołnierzy z jednego z pułków z Pensylwanii gdy stary prom poszedł na dno, a dywizja była prawie całkowicie odcięta od reszty armii, a w stolicy myślano że zaginęła. Wysłano wiec z Waszyngtonu gen Rosecransa żeby ją odnalazł, udało mu się to w Winchester gdzie odbył on przegląd wygłodzonych i obtartych pułków. W Winchester zdjęto z dowodzenia gen Blenkera a jego miejsce zajął gen Stahel węgier z pochodzenia i pod jego dowództwem „dywizja cudzoziemska” wyruszyła w kolejny trudny masz do Romney. Stan żołnierzy nie był najlepszy , brakowało zapasów żywności i ubrań, a sytuację pogarszały ataki partyzantki konfederackiej. Po dotarciu do Romney zastali głód, gdyż wody Potomaku odcięły dostawy żywności. Wojsko Unii stało tam 10 dni od 11 – 21 maja 1862 r. warunki w Romney były bardzo ciężkie dzienna racja żywnościowa wynosiła ćwierć suchara oraz zioła które udało się znaleźć w pobliskim lesie. A gdy tylko wody Potomaku opadły i dostarczono żywność oddziały Fremonta wraz pułkami cudzoziemskimi(w tym Legionem Polskim) zaczęły polowanie na konfederackie wojsko pod wodzą Jacksona działające w rejonie rzeki Sheanandoah. Tak wiec trwające do 3 czerwca 1862 r. marsze i utarczki z armią południa w równie ciężkich warunkach jak poprzednio spowodowało że z 10 tysięcy żołnierzy unijnych pozostało 6 tysięcy zdolnych do walki.
Pierwszą bitwę Krzyżanowski ze swym pułkiem stoczył pod Cross Keys- 8 czerwca 1862 roku. Do bitwy doszło kiedy konfederacki generał Jackson uchodził z doliny rzeki Sheanandoah po zadaniu ciężkich strat 4-em ścigającym go armią unijnym Fremonta i starał się on iść w kierunki Richmond, miasto to starały się zdobyć od strony półwyspu wojska Unii dowodzone przez gen. McCellana .
Jackson zostawił więc wojska liczące ok. 7 tyś żołnierzy dowodzone przez gen. Ewella niedaleko mostu pod Cross Keys w celu zasłonięcia swojej przeprawy. Fremont myśląc że to główne siły Jacksona postanowił je zaatakować.
Bitwę rozpoczął 39 pułk piechoty nowojorskiej atakując pozycje konfederatów, po nich atak miała podjąć Brygada Stahela stojąca na lewym skrzydle wojsk Unii.

https://www.battlefields.org/learn/maps/...cross-keys
Mapa I :Bitwa pod Cross Keys 8 czerwca 1862 (Niebebiescy-Unia, Czerwoni- Konfederaci)
Na mapie po prawej stronie widać nieudany atak 8 pułku piechoty NY, następnie kontratak wojsk konfederackich na brygadę Stahela i potem idącą jej z pomocą brygadę Bohlena (w tym 58 pułk NY „Polski legion”). I w końcu niebieskimi liniami przerywanymi odsiecz „polskiego legionu” i kilku innych pułków ratującą artylerię.

Jednak w trakcie ostrzału artyleryjskiego pozycji południowców przygotowującego natarcie, został przedwcześnie poderwany 8 pułk piechoty nowojorskiej (z brygady Stahela) i skutkowało to całkowitym jego rozbiciem przez ogień konfederatów .Na zaskoczoną całą sytuacją brygadę Stahela runęły wojska konfederackie aby ją rozbić do reszty, wtedy na pomoc jej ruszyła Brygada Bohlena a w niej „Polski Legion” Krzyżanowskiego.
Krzyżanowski poprowadził swój pułk osobiście do ataku przeciw konfederatom. Doszło do zaciętej walki na broń białą i pod naciskiem pułków cudzoziemskich i legionu polskiego. Konfederaci zaczęli się cofać, jednak atak oddziałów konfederackich o mało nie zagarnął całej artylerii dywizji. Jedynie dzięki legionowi polskiemu i dwu innym pułkom które się rzuciły na ratunek - armaty ocalały. Na tym zakończyła się bitwa, gdyż w nocy wojska konfederackie przeprawiły się za Jacksonem paląc pobliski most.
Po tej bitwie nastąpiły poważne zmiany w dowództwie korpusu Unii w tym rejonie , miejsce gen Fremonta zajął gen Sigel ,który porozdzielał pułki dywizji cudzoziemskiej po innych dywizjach. W armii pojawił się również gen. Schurz znajomy Krzyżanowskiego z czasów przedwojennych, mianował go dowódcą swojej 2 brygady która składała się z pułków 54 nowojorskiego, 75 pensylwańskiego, i 58 pułku nowojorskiego (Legionu polskiego).
Następnie 2 brygada i legion polski pod dowództwem Krzyżanowskiego brały udział w małych potyczkach: pod Freeman s Ford 22 sierpnia 1862 roku, Sulphur Springs 23 sierpnia 1862. i pod Waterloo Bridge 24 sierpnia 1862r. W swoich wspomnieniach Krzyżanowski pisał:
„.....W zamian za przymusową przedtem bezczynność teraz ponosiliśmy trudy niesłychane. Ponieważ jednak wojna amerykańska bitwy liczy na seciny, wymienić ich tu nie mogę, a zaznaczając tylko, że rok ten nader był dla nas niepomyślnym, dodaję, iż po strasznych rzeziach pod Cross- Keys i Richmondem, zakończyła go klęska pod Bull-Run, stanowiąca ostatni już, niepomyślny uśmiech fortuny.”
Krzyżanowski i jego brygada biorą udział 29 sierpnia 1862 w Drugiej bitwie pod Bull Run. Do bitwy doszło gdyż armie konfederackie po pobiciu gen McClellana na półwyspie skierowały się w kierunku północnym w celu rozbicia wojsk unijnych gen Popa .Obie armie Spotkały się nad rzeką Rappahannock , jednak dowództwo unii nie było w stanie zdobyć się na atak. Korzystając z tej zwłoki konfederaci postanowili wysłać wojska pod dowództwem generałów Jacksona i Stuarta , aby przeszedł nieopodal gór Bull Run na tył wojsk Unii.
Manewr ten udał się gdyż unioniści nie orientowali się w sytuacji i nie obsadzili przesmyków na rzece, tak wiec niedługo potem na tyłach wojsk unii pojawili się siejący spustoszenie i zamęt konfederaci. Przez kilka dni Wojska unijne szukały wojsk Jacksona po omacku, trafiły na nie dopiero jednostki Schurza pod Groveton niedaleko gór Bull Run. 29 sierpnia 1862 roku rozpoczęła się walka , atak rozpoczęły 1 i 2 brygada z dywizji Schurza.
Krzyżanowski wraz ze swoją 2 brygadą wypiera po ciężkiej walce konfederatów z wałów kolejowych a następnie z lasu za wałem. Następnie po zdobyciu wału przez około 8 godzin żołnierze odpierają ataki, jednak nie otrzymawszy posiłków ,siły jego brygady zaczęły słabnąć i musiały się wycofać. Prawdopodobnie chodziło o to iż jeden z dowódców unijnych odmówił pomocy generałowi Sigelowi twierdząc ze obcokrajowcy nie mają prawa mu rozkazywać, tak wiec początkowy sukces brygady Krzyżanowskiego został zaprzepaszczony.

https://en.wikipedia.org/wiki/Second_Bat...9_1000.png
Mapa II: Druga Bitwa pod Bull Run 29 sierpnia 1862:(Niebebiescy-Unia, Czerwoni- Konfederaci)
W prawym górnym rogu mapy widać atak 2 brygady Krzyżanowskiego na wał kolejowy a także konfederackie kontrataki w celu wyparcia 2 brygady z wału kolejowego.

Nieudolne dowodzenie gen. Pope, który wysyłał pojedyncze oddziały przeciw konfederatom, nie zdołały również zapobiec połączeniu dwóch korpusów konfederackich - ponieważ na pole bitwy przybyły nowe jednostki południa pod wodzą gen. Longstreeta .
Drugiego dnia bitwy nastąpił nieudany kontratak wojsk unijnych pod dowództwem gen Portera(dowódca jednego z korpusów), w miejscu gdzie dzień wcześniej z sukcesem nacierał Krzyżanowski.
Odwrót Portera sprowokował atak wojsk Longstreeta od południa w rejonie Bald Hill. Siły unijne w tym miejscu były tak słabe, że nie mogły przeciwstawić się temu atakowi ,wiec gen. Schurz rzucił im na pomoc kolejno 3 brygady w tym 2 brygadę Krzyżanowskiego. Krzyżanowski wspomagał więc próbę zatrzymania wojsk nieprzyjaciela, i mimo tego że został ranny a jego konia zabiły kule południowców do końca zagrzewał swoich żołnierzy do wytrwania. Generał Schurz widząc że nie uda się juz zatrzymać wojsk Longstreeta dał swoim brygadom rozkaz do odwrotu.

https://en.wikipedia.org/wiki/Second_Bat...0_1630.png
Mapa III: Druga Bitwa pod Bull Run 30 sierpnia 1862:(Niebebiescy-Unia, Czerwoni- Konfederaci)
Mapa pokazuje próbę zatrzymania wojsk konfederackich koło Bald Hill ,widać prawdopodobną pozycje Krzyżanowskiego i jego brygady a następnie odwrót jednostek Unijnych

Po przegranej bitwie armia unijna wycofywała się , a Krzyżanowski osłaniał odwrót, a następnie przeprawiał się wpław przez rzekę(gdyż most został spalony przez konfederatów).Pułkownik Krzyżanowski stracił 372 żołnierzy, sam na skutek ran musiał odstąpić na dłuższy czas od udziału w walkach. Za udział w walce nad Bull Run II – Krzyżanowski został doceniony przez przełożonych i dostał nominację na generała brygady. Jednak nie otrzymał jej, gdyż Senat odmówił przyznania ( ponoć nikt nie był w stanie wymówić jego nazwiska) . O tej bitwie Krzyżanowski napisał :
„...Dwudniowa walka o śmierć i życie zasłała pobojowisko trupami i rannymi, lecz zarazem przechyliła szalę szczęścia na naszą stronę. Generałowie Pope i Fremont cudów dokazywali, ja zaś kontuzjowany w strasznej tej rozprawie, usunąć się musiałem na czas jakiś z placu boju, i nie brałem już udziału w wielkiej bitwie nad Antietamem, pierwszej pomyślnejna wielką skalę dla wojsk północnych.”
W Armii Unii zaszły kolejne zmiany, miejsce Sigela (który zrezygnował z dowodzenia) na stanowisku dowódcy korpus zajął gen Howard. Natomiast główno dowodzącym armii Unii został gen. Hooker który dzięki działaniom wywiadowczym dowiedział się o problemach zaopatrzeniowych armii konfederackiej, w kwietniu 1863 opracował więc śmiały plan pokonania armii generała Lee . Plan Hookera zakładał odcięcie południowców przez kawalerię (pod dowództwem gen Stonemana) od jedynej użytkowanej przez nich linii kolejowej Richmond – Fredericksburg – Potomak, przy jednoczesnym sprowokowaniu konfederatów do ataku na umocnione federalne pozycje koło Fredericksburga . Przeprawienie się wojsk unii przez rzeki Rappahannock i Rapidan a następnie uderzenie na lewą flankę armii gen.Lee na północnym zachodzie. W ten sposób doszło do bitwy zwanej bitwą pod Chancelorsville 1- 4 maja 1863 , w której wziął udział również Krzyżanowski.
Do manewru flankowego Hooker wybrał V korpus ,XI korpus Howarda w którym służył Krzyżanowski i Legion Polski, oraz XII korpus czyli ponad 40 tyś żołnierzy unijnych. Korpusy federalne wyruszyły 27 kwietnia, korpus Howarda juz tego samego dnia dotarł do brodu na Rappahannock i wyparł z niego żołnierzy konfederackich, oraz rozpoczął budowę mostu po którym jednostki unijne przeszły na droga stronę .Po krótkim postoju piechota federalna 29 kwietnia dotarła do brodu na Rapidanie gdzie pod jej naporem poddał się konfederacki posterunek a po zbudowaniu mostu XI korpus i inne jednostki przeszły na drugi brzeg rzeki.
„...W kwietniu cała nasza wielka armia ruszyła w trzech kolumnach poza rzekę Rapahannock, przeszedłszy ją zaś w pobliżu Fredericksburga, ukazała się nagle na lewym skrzydle konsystującego tamże generała Lee`a, grożąc wojskom jego przecięciem wszelkiej komunikacji ze stolicą Południowców, Richmondem.”
Po postoju 30 kwietnia odziały unijne wznowiły marsz i po południu dotarły do Chancelorsville (nazwa wzięła się od posiadłości rodziny Chancelor która się mieściła w tym miejscu). Późnym popołudniem 30 kwietnia generał Hooker miał skoncentrowane na lewej flance konfederatów 4 korpusy które kilkukrotnie przewyższały jednostki gen Lee w tym rejonie. 1 maja 1863 r jednostki unijne były zostały juz odpowiednio rozlokowane w okolicach Chancelorsville. Lewe skrzydło wojsk Unijnych oparte było o rzekę Rappahannock składało się z dywizji V korpusu federalnego na prawo od niego na polanie Chancelorsville stały korpusy II i XII dalej na prawo od XII korpusu stał III korpus. Fortyfikacje na lewym skrzydle wojsk unii były na tyle mocne i solidne, że były wstanie wytrzymać atak wojsk konfederackich. Natomiast gorzej sytuacja wyglądała na prawym skrzydle oddalonym nieco od przewidywanego miejsca starcia , gdzie w ramach XI korpusu Howarda stacjonował Krzyżanowski i jego pułki ,gdyż korpus ten nie był tak liczny aby obstawić pozycję do samej rzeki Rapidan.
Zauważywszy to Hooker postanowił wezwać Fredericksburga I korpus unijny jednak wiadomość dotarła do niego za późno i w trakcie przeprawy korpus dostał się pod ogień konfederacki ,poniósł duże straty nie zdołał w tym dniu wzmocnić prawego skrzydła wojsk federalnych. Te wydarzenia skłoniły Hookera do próby skorygowania rozmieszczenia pułków XI Korpusu . Pomimo sugestii swojego podwładnego gen Schurza i pisemnego rozkazu od swojego dowódcy gen Hookera z nakazem zmiany rozmieszczenia jego korpusu – Howard nie posłuchał i zignorował polecenia , nie nastąpiły żadne próby poprawnego rozmieszczenia jego jednostek. Dowódca XI korpusu uważał gęstwiny ( zwane Wilderness) niedaleko Chancelorsville za nie do przejścia przez żadną armie i twierdził , że ze strony konfederatów jego jednostkom nie grozi żadne niebezpieczeństwo.

https://cdn2.americancivilwar.com/americ..._split.jpg
Mapa IV: Bitwa pod Chancellorsville 1 – 4 maja 1863 (Niebebiescy-Unia, Czerwoni- Konfederaci)
Na mapie po lewej stronie widać miejsce gdzie na prawym skrzydle armii Unii w ramach XI Korpusu Howarda stacjonował Krzyżanowski. Pokazana jest również przypuszczalna trasa jaką obszedł z zaatakował wojska Unii generał konfederacki Jackson

1 maja na pozycjach XI korpusu przebiegał dość spokojnie , nie licząc starć z patrolami kawalerii konfederackiej. Sytuacje korpusu pogorszyło wysłanie jednej z brygad do potyczki na lewym skrzydle. Pozycje korpusu rozciągały się wzdłuż szosy frontem na południe , prawe skrzydło zajmowała 1 dywizja zamykająca wylot drogi w centrum stała 3 dywizja gen Shurza a w niej brygada Krzyżanowskiego i „Polski legion” na lewo od niej stała 2 dywizja unijna .
Natomiast po stronie konfederackiej po chwilowej dezorientacji działaniami wojsk federalnych ,od pochwyconych jeńców dowiedziano się że na zachodzie przeprawiły się trzy pełne korpusy i przy braku znaczących ruchów wojsk unii na wschodzie koło Fredericksburga gen. Lee postanowił opracować plan działania. Dowództwo konfederackie zdecydowało iż należy wycofać większość sił z pod Fredericksburga i przerzucić je na lewe skrzydło i pozostawić w okolicach miasta tylko jeden korpus , który miał pozorować obecność w tym miejscu głównych sił konfederackich. Manewr ten został ukończony 1 maja, kolejnym krokiem była próba przejęcia inicjatywy przez wojska konfederackie. Po rozważeniu wszelkich możliwości i konsultacjach z Jacksonem gen Lee postanowił wydzielić większą cześć swoich sił które stacjonują pod Chancelorsville i pod dowództwem Jacksona zaatakować nimi jak donosiły mu jego patrole prawe słabsze skrzydło wojsk federalnych . Ostateczny plan zakładał że gen Jackson wraz 3 dywizjami z pomocą miejscowych przewodników przejdzie gęstwiny „Wilderness” i zaatakuje z nich wojska unijne ( pozycje XI korpusu Howarda) na ich prawym skrzydle. W tym czasie mniejsza część oddziałów konfederackich pod dowództwem gen Lee przed lewym skrzydłem wojsk Hookera miała pozorować generalne natarcie. Krzyżanowski tak opisał sytuacje w tej bitwie :
„... Oto Hooker zapomniał wziąć w rachubę ruchy nieprzyjacielskie, chociaż łatwo się było domyśleć, iż wódz tak dzielny, jak Lee, nie pozostanie bezczynnym, i nie pozwoli sobie, bez oporu i strategicznych wybiegów, zabrać najpierwszych i najlepszych pozycji. Tak się też stało. Generał Jackson, na rozkaz Lee`a, okrążywszy Północnych, ukazuje się niespodziewanie na prawym naszym skrzydle pod Chancellorville.”
Pochód wojsk Jacksona rozpoczął się o 7.00 rano 2 maja przebiegał i on dość sprawnie, mimo utrudnień przy przechodzeniu przez wąskie ścieżki Wilderness. Po około 7 godzinach byli już niedaleko pozycji XI korpusu i rozpoczęli formowanie szyków bojowych i po kilku godzinach wszytko było gotowe a o godzinie 17.30 konfederaci ruszyli do ataku . Na pozycjach federalnych nikt nie spodziewał się ataku dla unionistów pierwszymi jego oznakami stały się łamane gałęzie i ucieczka z zarośli zwierząt i ptaków. W skład jednej z dywizji konfederackich wchodziły miedzy innymi 14 i 15 pułk z Luizjany które rekrutowane były przez Kacpra Tochmana na początku wojny ( o którym będzie mowa w kolejnym rozdziale) i służyło w nich kilkuset urodzonych w Polsce żołnierzy konfederackich wiec nie wykluczone jest ze w tej bitwie dochodziło to bratobójczej walki miedzy Polakami .Atak konfederatów był tak intensywny że od razu rozbita została jedna z brygad federalnych ,która rzuciła się do ucieczki i pociągnęła za sobą większość 1 dywizji unijnej .Natomiast gen Schurz już wcześniej ustawił frontem na zachód 3 pułki(w tym Legion Polski) z brygady Krzyżanowskiego, które brały udział w epizodzie bitwy zwanym obrona farmy Hawkinsa , gdzie przez prawie 20 minut powstrzymywały atakujące ją główne siły konfederackie. Widząc jednak beznadziejną sytuacje swoich jednostek i niebezpieczeństwo oskrzydlenia ich przez konfederatów, gen. Schurz nakazał im odwrót do nowo zbudowanych szańców obronnych. W trakcie walki poległ zastępujący Krzyżanowskiego na stanowisku dowódcy „Legionu Polskiego” pułk. Braun a sam legion stracił 31 ludzi. Natomiast straty w 3 dywizji Schurza wyniosły ponad 100 zabitych i 500 rannych .

https://www.battlefields.org/learn/maps/...may-2-1863
Mapa V: Bitwa pod Chancellorsville 2 maja 1863 Atak Jacksona na Flankę Unii : (Niebebiescy-Unia, Czerwoni- Konfederaci)
Na mapie pokazana jest prawdopodobna pozycja jednostek 2 maja 1863 roku Krzyżanowskiego w rejonie farmy Hawkinsa w trakcie ataku korpusu
Jacksona a następnie odwrót jednostek unijnych.

Twarda obrona pułków Krzyżanowskiego i innych jednostek Schurza pozwoliły na zbudowanie kolejnej linii obrony kilkaset metrów dalej. Na linii tej zaczął się kolejny etap obrony w której wzięły również udział 3 pułki którymi dowodził Krzyżanowski ,w trakcie obrony trwającej około 45 minut, jednostki brygady Krzyżanowskiego wraz z innymi jednostkami Schurza po raz kolejny starały się zatrzymać nacierających konfederatów i oparły się powszechnemu popłochowi wśród jednostek XI Korpusu Howarda. Jednostki unijne wycofały się na polane Chancelorsville .

Wieczorem 2 maja w wyniku pomyłki, postrzelony został przez własnych żołnierzy wracający z rozpoznania konfederacki generał Jackson w wyniku odniesionych ran kilka dni później zmarł. Jego miejsce na stanowisku dowódcy lewego skrzydła wojsk konfederackich zajął gen. Stuart, który musiał opanować chaos, jaki zapanował po zranieniu Jacksona , dalsze ataki na wojska unii odłożył na następny dzień.
3 maja obie strony szykowały się do decydującego starcia , w starciu tym nie brał jednak udziału Krzyżanowski ani pułki z jego brygady ,gdyż dywizja Schurza stała w rezerwie. A armia unijna po całodziennej obronie została wyparta przez Stuarta z polany Chancellorsville i musiała wycofać się na kolejne linie obronne. Znalazła się więc miedzy wojskami gen Stuarta na zachodzie a wojskami gen Lee na południu. 3 maja VI Korpus stacjonujący we Fredericksburgu który dostawał sprzeczne rozkazy od gen Hookera na skutek uszkodzenia linii telegraficznej raz o natarciu ,a raz o jego wstrzymaniu, postanowił jednak nacierać w kierunku Chancelorsville.
Po wyparciu konfederatów ze wzgórz koło miasta VI Korpus w trakcie marszu na zachód napotkał na silny opór konfederackich jednostek, wysłanych przez Lee w celu jego powstrzymania i musiał się zatrzymać. Co spowodowało że konfederaci zajęli na powrót swoje pozycje koło Fredericksburga.
W tej sytuacji po wymianie depesz miedzy gen. Hookerem a dowódcą VI Korpusu który donosił iż jego wojska są prawdopodobnie okrążone przez większe siły konfederatów i mimo odparcia ich ostatniego natarcia nie jest pewien jak długo się utrzyma na swych pozycjach więc zaleca odwrót. Hooker zwołał więc naradę generałów i większość jego generałów opowiadało się za dalszą walką, ale Hooker zdecydował się na odwrót, gdyż nie miał wiadomości od korpusu kawalerii który miał odciąć konfederatów od zaopatrzenia i nie był też pewien sytuacji VI korpusu . Jednak w następnych godzinach depesze od VI korpusu były już bardziej konkretne i mówiły że jednostki konfederackie nie są tak liczne jak się wydawało i Hooker odwołał rozkaz odwrotu (po raz kolejny zawiodła jednak linia telegraficzna) depesza doszła za późno i w nocy 4 maja VI korpus unijny przeprawił się przez rzekę Rappahannock .
Krzyżanowski pisał również :
„...Hooker traci głowę i zamiast bić się dalej, daje nazajutrz rozkaz cofnięcia się za rzekę, pomimo, iż przy drugim ataku generał Jackson, został ugodzony kulą co ma się rozumieć, wznieciło silny popłoch w jego szeregach. korzystając z zamieszania powstałego wśród atakującego nieprzyjaciela, można było na razie, przy szybkim działaniu i przytomności umysłu, znaczną Pozyskać przewagę. Zamiast jednak wezwania do ataku, dostaliśmy rozkaz ....., do ucieczki nieledwie.”
Taki obrót spraw zmusił Hookera do wycofania swoich głównych sił co rozpoczęło się w nocy 5 maja i odbywało się w nieznośnych warunkach, gdyż ciągłe ulewy spowodowały wylewy rzeki Rappahannock co zagrażało mostom pontonowym .Tak więc na parę godzin zawieszono przeprawę, a po wzmocnieniu mostów po południu 6 maja reszta jednostek federalnych przeprawiła się na drugi brzeg rzeki . Tak zakończyły się walki pod Chancelorsville .Następnie wojsko udało się do Stafford gdzie rozłożyło się obozem.
Jak się okazało później jednostki unijnej kawalerii pod dowództwem Stonemana wysłane w celu zniszczenia konfederackiej linii kolejowej nie wykonały zadania , gdyż nie zniszczyły linii kolejowej Richmond – Fredericksburg – Potomak tylko mniej ważną linie Virginia Central .A następnie niewielkimi oddziałami starano się zniszczyć główną konfederacką linię kolejową co jednak zakończyło się niepowodzeniem. Co gorsza nie utrzymywały żadnego kontaktu ze sztabem i niedługo potem na wieść o klęsce wojsk unii wróciły na pozycje wyjściowe.
Po tej przegranej bitwie społeczeństwo Północnych Stanów a także prasa i politycy , domagali się znalezienia winnych tej klęski. Wtedy to rozpoczęła się nagonka na cudzoziemskich żołnierzy głównie na XI Korpus , który oskarżono o tchórzostwo. Potwierdzali to głównodowodzący armii unijnej gen. Hooker i dowódca XI Howard – który chciał ukryć własna niekompetencje. Na łamach gazet np. The New York Tribune żądano nawet rozstrzelania co dziesiątego żołnierza cudzoziemskiego. Taka atmosfera towarzyszyła żołnierzom cudzoziemskim już do końca wojny.
Po pokonaniu wojsk federalnych pod Chancelorsville dowódca armii konfederackiej gen. Lee postanowił wkroczyć na tereny federalne i wydać tam bitwę armii Hookera. Tak więc w pierwszych dniach czerwca gen. Lee ruszył z armią podzieloną na trzy korpusy ku północy wzdłuż doliny Sheanandoah ,po drodze rozbito garnizon federalny w Winchester. W tym samym czasie od głównej armii gen. Lee oddzieliła się kawaleria Stuarta, która na początku czerwca stoczyła pod Brandy Station bitwę kawaleryjską z kawalerią unii dowodzoną przez gen Pleasontona. Bitwa ta była największą bitwą kawalerii na kontynencie amerykańskim i zakończyła się wycofaniem jednostek Stuarta. Który to skierował później swą kawalerie na wschód w kierunku Waszyngtonu a następnie na północ .
Niedługo potem główne wojska konfederackie wkroczyły do Pensylwanii i zajęły miejscowości Greencastle i Chambersburg i zaczęły się kierować w okolice ważnego komunikacyjnie miasta Gettysburg.
Natomiast po stronie Unii gen. Hooker najpierw chciał zaatakować stolicę konfederacji Richmond, jednak pod naciskiem Lincolna postanowił skupić się na pokonaniu wojsk konfederackich maszerujących na północ . Na wieść o pojawieniu się koło Waszyngtonu jednostek kawalerii konfederackich, armia Hookera skierowała się tam w celu osłony stolicy. Po niedługim czasie wojsko unijne ruszyło na północ w poszukiwaniu wojsk gen. Lee. Po długim marszu armia Unii zatrzymała się w miejscowości Frederick, gdzie 28 czerwca 1863 roku na stanowisko głównodowodzącego armii Unii mianowano dowódcę V korpusu gen. Meade, gdyż Hooker zrezygnował z dalszego dowodzenia armią. Aby utrudnić przemarsz wojsk Unii , kawaleria gen. Stuarta niszczyła mosty , linie telegraficzne i tory. Mimo to wojska Unii nękane przez Stuarta dotarły w okolice Gettysburga pod koniec czerwca i gen. Meade założył swoją kwaterę główną pod Taneytownna południe od Gettysburga. Z kwatery głównej wysłał rozkaz do dowódców I korpusu gen. Reynoldsa i XI korpusu gen. Howarda aby udali się do Gettysburga na rekonesans. W celu zaopatrzenia swojej armii do Getysburga maszerowały również jednostki konfederackie, które nie spodziewały się w nim wojsk federalnych . Wtedy to rano 1 lipca nastąpiły pierwsze starcia między stronami, po których do Gettysburga zaczęły ściągać kolejne oddziały obu stron. Zaczęła się bitwa pod Gettysburgiem , która była momentem zwrotnym w losach całej wojny secesyjnej.
Kawaleria Unii jako pierwsza zajęła Wzgórza McPhersona na zachód od Gettysburga ,przybyła tam również piechota federalna. Natomiast Wzgórze Dębowe na północ od miasta zajęli konfederaci. Przez kilka godzin trwała zacięta i bardzo krwawa walka o wzgórza i lasy w tej okolicy, w których około godziny 11-stej poległ dowódca I korpusu unijnego gen. Reynolds. W tym czasie do Gettysburga zaczęły nadciągać pierwsze dywizje z XI korpusu gen Howarda, który przejął dowodzenie po śmierci gen Reynoldsa . Brygada Krzyżanowskiego przybyła do miasta około godziny 12.30 , zostaje skierowana w rejon Dębowego Wzgórza na północ od Gettysburga . Rejon jest przygotowywany do obrony przed prawdopodobnym natarciem konfederackim z północy, o godzinie 13.00 1lipca brygada Krzyżanowskiego dostała rozkaz ataku na Dębowe Wzgórze. Brygada dowodzona przez Krzyżanowskiego wraz z 1 brygadą dywizji Schurza nacierały na wzgórze dostały się jednak pod ciężki ogień konfederackiej artylerii. Poniosły duże straty i zatrzymane zostały na linii Strumyka Stevensa niedaleko Dębowego Wzgórza. Jednostką XI korpusu nie udało się uzyskać połączenia z I korpusem unijnym, tak więc między korpusami powstała luka. Wykorzystały to wojska konfederackie i po godzinie 14-stej rozpoczęły natarcie, po ciężkiej walce konfederaci rozbili 1brygadę z dywizji gen. Schurza , która pod naciskiem wojsk konfederackich cofała się wprost na Polski Legion Krzyżanowskiego. Pułki Krzyżanowskiego jednak nie ustąpiły opierały się konfederatom a także naporowi cofającej się 1 brygady.
Dzięki heroicznej walce brygady Krzyżanowskiego na pewien czas powstrzymano napór konfederatów . Nastąpiły nawet próby kontrataku ze strony jednostek XI korpusu co jednak nie przyniosło żadnych rezultatów, ponieważ na polu bitwy pojawiły się nowe oddziały konfederackie .

https://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_...1_1400.png
Mapa VI: Bitwa pod Gettysburgiem 1 lipca 1863 :(Niebebiescy-Unia, Czerwoni- Konfederaci)
Na mapie Widzimy miejsce stacjonowania Krzyżanowskiego na północ od Gettysburga w dniu 1 lipca 1863 roku oraz atak jednostek konfederackich który spowodował odwrót jednostek unijnych.

Po godzinie 16-stej wiadomo było że miasto Gettysburg nie zostanie obronione przez wojska unijne , ponieważ stacjonujące na zachodzie od miasta wojska południa rozbiły prawie całkowicie I korpus i w niedługim czasie zajęły Wzgórza McPhersona a także Grzbiet Seminaryjny. Tak więc XI korpus krok po kroku wycofywał się do Gettysburga , a o godzinie 16.30 gen. Howard wydał rozkaz wycofania się na Cmentarne Wzgórze na południe od miasta. Jako jeden z ostatnich na Cmentarne Wzgórze wycofał się 119 pułk z brygady Krzyżanowskiego.
Po wycofaniu się z Gettysburga oddziały Unii zajęły pozycje w okolicach Wzgórza Cmentarnego i Wzgórza Culpa na południe od miasta. 2 lipca XII korpus federalny obsadził Wzgórze Culpa , jednostki I korpusu i XI korpusu Howarda zajmowały stanowiska między Wzgórzem Culpa a Wzgórzem Cmentarnym oraz cmentarz . Korpusy II i III stacjonowały na południowy zachód od Wzgórza Cmentarnego w rejonie Małego Okrągłego Szczytu dołączył do nich niebawem V korpus unijny .
W rejonie Małego Okrągłego Szczytu konfederaci próbowali od godziny 16-stej 2 lipca przełamać federalne linie obrony, jednak w trakcie kilku godzinnych bardzo ciężkich walk udało im się jedynie zająć kamienne wzniesienie zwane Jaskinią Diabła i wyprzeć wojska unii na kolejne linie obrony. Strategicznie ważny dla przyszłej obrony Mały Okrągły Szczyt, który pozwalał na ostrzeliwanie flanek jednostek które chciały by zdobyć Cmentarne Wzgórze od zachodu – pozostał w rekach unii.

Nasz rodak pisał o przebiegu tej bitwy w takich słowach :
„Armia nasza ustawiona w trójkąt rozwarty, dzielnie opierała ataki południowców. Lee, zbadawszy w pierwszym dniu pozycje, nazajutrz wśród piekielnego ognia armatniego, rzucał się dwukrotnie na wzgórza pod Gettysburgiem , zajęte przez nasze centrum, odparty walecznie musiał zaniechać ataku i czwartego dnia, równo ze świtem armia jego nie zdobywszy ani jednej piędzi ziemi, podminowana ogromnymi stratami ,musiała się cofnąć na dawne stanowisko w Wirginii”
Natomiast na Cmentarnym Wzgórzu trwał kilku godzinny pojedynek artyleryjski między bateriami obydwu stron ,ostrzał konfederacki był tak intensywny że zamienił wzgórze w kłębowisko dymu i latających kamiennych i żelaznych odłamków .

https://www.battlefields.org/learn/maps/...uly-2-1863
Mapa VII: Bitwa po Gettysburgiem 2 lipiec 1863 :(Niebebiescy-Unia, Czerwoni- Konfederaci)
W środkowej części mapy jest pokazane miejsce gdzie stacjonował Krzyżanowski na Cmentarnym Wzgórzu gdzie osłaniał artylerię ,oraz jego atak na jednostki konfederackie które wcześniej zajęły działa unijnie stacjonujące koło Cmentarnego Wzgórza

Ostrzał konfederacki zadał też duże straty jednostkom unii, straty poniósł też Polski Legion który tego dnia osłaniał jedną z baterii unijnych na Cmentarnym Wzgórzu. Jeden z pocisków zabił Ludwika Dietricha adiutanta Krzyżanowskiego inny zadał śmiertelne rany Edwardowi Antoniewskiemu dowódcy kompanii A w 58 pułku nowojorskim „Polskim Legionie”. Około godziny 19.40 umilkły działa i konfederaci zaatakowali kilkoma brygadami, starali się zająć stanowiska artylerii unijnej na przełęczy między wzgórzami Cmentarnym i Culpa. Konfederaci pomimo heroicznej obrony części jednostek XI korpusu federalnego , zajęli dwie baterie i kierowali się dalej na wzgórze. Wtedy generał Schurz rzucił na pomoc Krzyżanowskiego wraz z 2 pułkami z jego brygady - „Polskim Legionem” i 119 pułkiem nowojorskim.
Pułki Krzyżanowskiego ruszyły na konfederatów z nastawionymi bagnetami i po krótkiej walce odbiły działa i wyparły południowców za pobliski mur. Jeszcze dwa razy południowcy starali się atakować pozycje Krzyżanowskiego ale dwukrotnie jego pułki spychały ich na skraj Wzgórza Cmentarnego. Po niedługim czasie na miejsce przybyły posiłki federalne i konfederaci mimo pojmania wielu jeńców musieli się wycofać z wcześniej zdobytych pozycji. Jednak mimo niepowodzenia na Wzgórzu Cmentarnym konfederaci wyparli jednostki XII korpusu unijnego ze Wzgórza Culpa i zajęli je, w nocy 2 lipca walki juz powoli ucichały .W środku nocy nastąpiły próby odbicia przez odziały unii Wzgórza Culpa w których federalni ponieśli duże straty i nie odnieśli żadnych korzyści.
3 lipca konfederaci postanowili jeszcze raz zaatakować pozycje unijne na Cmentarnym Wzgórzu, atak przygotowywał ostrzał artyleryjski który raził pozycje unii przez kilka godzin . Po zakończeniu ostrzału do ataku na Cmentarne Wzgórze ruszyła piechota konfederacka w liczbie około 12 tyś żołnierzy, atak ten zakończył się całkowitą klęską wojsk południa. Artyleria unii strzelająca kartaczami prosto w nacierających i ogień karabinowy pułków unijnych ze wzgórza zadały dotkliwe straty wojskom konfederackim z około 12 tyś nacierających żołnierzy pozostało ponad 6 tysięcy. Po odparciu ataku Polski legion wraz z innymi jednostkami unii zszedł ze wzgórza w tyralierze i ruszył za konfederatami do Gettysburga a jego straty wyniosły 2 zabitych i 15 rannych i 3 zaginionych czyli razem 20 ludzi. We wspomnieniach Krzyżanowskiego o tej bitwie:
„A była to jedna z najkrwawszych i najdzielniejszych, bój zawzięty, zażarty, pozostawiający 50,000 trupów na pobojowisku i stanowiący o ilości o losie całej wojny. W dniach tych przyszłość Stanów Zjednoczonych leżała na naszych ramionach; czuliśmy to, czuło i wojsko, które jak lew się biło. Kilkudziesięciu wyższych oficerów, kilkunastu kolegów generałów, padło na polu chwały, śmiercią własną zachęcając szeregi do waleczności i odwagi.”
Niepowodzenie to spowodowało że 4 lipca gen Lee postanowił wycofać się na tereny konfederackie. I pomimo możliwości całkowitego rozbicia wojsk konfederackich gen Meade nie zdecydował się na atak.
We wrześniu 1863 roku korpusy XI i XII pod dowództwem Hookera zostały wysłane do Tennessee, gdzie miały wspomóc armię dowodzoną przez Rosecransa. Która została pobita przez konfederatów pod dowództwem Bragga nad rzeką Chickamauga i otoczona w Chatanooga. W nocy 28 października 1863 gdy jednostki Hookera znajdowały się na lewym brzegu rzeki Tennessee, niespodziewanie jedna z dywizji XII –tego korpusu obozująca pod Wauhatchie została napadnięta przez konfederatów. Kiedy groziło jej rozbicie, gen Schurz dostał rozkaz pójścia z odsieczą, na pomoc poszły więc 3 brygady w tym brygada Krzyżanowskiego. Gdy brygady maszerowały w rejon starcia zostały nagle wstrzymane przez Hookera, następnego dnia Hooker wyparł się sprzecznych rozkazów. A w raporcie zarzucił Schurzowi i jego brygadierom tchórzostwo i nieposłuszeństwo. Oficerowie zażądali sądu wojennego nad Hookerem, ale w skład sądu weszli zausznicy Hookera i bali się skazać swojego przełożonego. Hooker znalazł winnego, którym niesłusznie okazał się Krzyżanowski.
Po tak ciężkich przejściach Krzyżanowski uczestniczył w bitwie pod Missionary Ridge 23 listopada 1863 roku. Następnie wysłany został z armią Shermana do Knoxvilleme pomóc gen. Burnsidowi , kampania ta zakończyła się powodzeniem. W związku z ciągłymi marszami i walkami , dywizja Schurza straciła wielu żołnierzy i liczyła 1500 osób - 1/3 z tego to brygada Krzyżanowskiego , żołnierze byli źle umundurowani ,niedożywieni i wyczerpani. Gdy jednostki obozowały pod Chatanooga otrzymały wezwanie z ministerium wojny ,aby żołnierze, którzy służyli dwa lata w szeregach ochotników potwierdzili chęć dalszej służby.Za potwierdzenie takowe rząd obiecywał 400 dolarów nagrody , urlop trzydziesto- dniowy oraz przewiezienie całego pułku na koszt rządu na miejsce jego rekrutacji. Krzyżanowski wierząc w sympatie niejednokrotnie okazywaną mu przez jego żołnierzy, stwierdził że albo wszystkie pułki potwierdzą chęć dalszej służby albo on złoży swoją komendę . Tego samego dnia 58 pułk nowojorski „Polski Legion” wysłał delegację która, stwierdziła że pułk pozostanie na dalszą służbę pod warunkiem urzędowego potwierdzenia że do końca wojny pozostanie on pod dowództwem Krzyżanowskiego. Tak więc po rozmowie z dowódcą armii unii w Tennessee generałem Thomsonem, który wyraził zgodę na prośbę Polskiego Legionu , Krzyżanowski jako pierwszy w całej armii otrzymał od swych żołnierzy zobowiązanie dalszej służby. Na początku stycznia 1864 roku Krzyżanowski udał się z kilkoma swoimi pułkami 58 nowojorskim, 75 pensylwańskim oraz 82 z Ohio i 45 nowojorskim z innej brygady do Nowego Jorku na zasłużony urlop .
W Nowym Jorku czekało jego żołnierzy przywitanie o jakim im się nawet nie śniło ,wzdłuż trasy do głównej kwatery którą przegotowało miasto stały tysiące ludzi wiwatujących i zasypujących żołnierzy kwiatami. Krzyżanowski przyjmowany był przez władze miejskie począwszy od radnych a skończywszy na Burmistrzu Nowego Jorku. W kwaterze głównej miasto przygotowało luksusową ucztę na 3 tysiące osób na której żołnierze mogli zjeść dania o których w trakcie w działań wojennych mogli tylko pomarzyć. Krzyżanowski otrzymał również od dam nowojorskich wieniec z podziękowaniami za jego służbę . Ponadto oficerowie z jego brygady podarowali mu zrobiony w tajemnicy przez nim pałasz. Pałasz ten na jednej stronie wyryte miał miejsca i daty bitew w których Krzyżanowski i jego brygada brali udział ,a na drugiej napis :
„Oficerowie i żołnierze 2-giej brygady, 3-ciej dywizji, II korpusu, swemu ukochanemu komendantowi ,pułkownikowi Włodzimierzowi Krzyżanowskiemu w dowód szacunku”
Po urlopie Krzyżanowski pilnował kolei Nashville - Chattanooga, stanowiła ona linię dostarczania żywności dla armii wschodniej. Następnie jako komendant garnizonu Bridge Port, odpierał ataki konfederatów pod dowództwem gen Forresta i prawdopodobnie brał udział w trzeciej bitwie pod Murfreesboro. Służbę w obronie Nashville – Chattanoga pełnił do końca wojny. Nie jest prawdą jak pisze Haiman oraz sam Krzyżanowski w swoich wspomnieniach, że w październiku 1864 roku Krzyżanowski został mianowany na gubernatora wojennego stanu Alabama, zaś w kwietniu 1865 roku na gubernatora trzech stanów : Florydy, Georgii, Wirginii. Grzeloński twierdzi w swych książkach że tych wiadomości nie potwierdzają żadne spisy Gubernatorów z okresu wojny ani pokoju. 1 października 1865 roku Krzyżanowski i jego 58 pułk nowojorski zostali honorowo zwolnieni ze służby w wojsku federalnym. Wtedy to Kongres zatwierdził jego nominację na generała brygady.
Po zakończeniu wojny wrócił do Waszyngtonu i pracował w Departamencie Skarbu jednak brak jest informacji jak długo tam pracował. Od 1867 roku pracował prawdopodobnie jako wysłannik Departamentu Skarbu na niedawno zakupionej od Rosjan Alasce. Nie jest potwierdzone jakoby Krzyżanowski był pierwszym gubernatorem Alaski o czym pisze Haiman i ale również informację taką widzimy we wspomnieniach Krzyżanowskiego.
Nie wiadomo jednak dlaczego porzucił prace na Alasce natomiast od 1876 roku mieszkał w Kalifornii. W 1876 roku wraz z wieloma przedstawicielami kalifornijskiej Polonii, witał przybyłą do San Francisco Helenę Modrzejewską . Brak jest informacji dlaczego w 1878 roku powrócił do Waszyngtonu gdzie pracował w Departamencie Skarbu .W 1880 roku został wysłany przez Departament Skarbu jako inspektor celny do Colona (wtedy Aspinwall) gdzie był centralny punk handlowy Stanów Zjednoczonych na Przesmyku Panamskim. Jednak mimo bardzo wysokich zarobków czas ten nie był najlepszy dla Krzyżanowskiego, gdyż po ciężkiej chorobie zmarła mu żona ale i on zachorował na febrę więc był zmuszony zrezygnować z zajmowanego stanowiska. W 1883 roku otrzymał nominację na specjalnego agenta Departamentu Skarbu przy urzędzie celnym w Nowym Jorku. Z tego stanowiska usunął go zaraz po swojej inauguracji startujący z partii demokratycznej prezydent Cleveland , jednak przywrócił go z powrotem z uwagi na wybitne zasługi wojenne Krzyżanowskiego.
Krzyżanowski angażował się również w życie Polonii amerykańskiej miedzy innymi w powstałym w 1880 roku Związku Narodowym Polskim.
Natomiast w 1886 roku pomimo że był już ciężko chory miał chore płuca i astmę, pomagał w organizowaniu Komitetu Centralnego Dobroczynności. Celem tego komitetu była pomoc emigrantom polskim którzy przybywali do USA z zaboru pruskiego wygnani przez bismarkowską politykę rugów. Rano 31stycznia 1887 roku zmarł w swoim mieszkaniu przy Lexington Avenue w Nowym Jorku. Pochowany został 2 lutego na cmentarzu Greenwood. wśród żegnających była liczna Polonia a także jego stary przyjaciel walki Karol Schurz , który wygłosił pożegnalną mowę nad otwartym grobem Krzyżanowskiego. Po pięćdziesięciu latach zwłoki Włodzimierza Bonawentury Krzyżanowskiego zostały przeniesione na cmentarz narodowy w Arlington , leżący na południowym brzegu rzeki Potomac, naprzeciw Waszyngtonu.


Bibliografia.
Opracowania
Grzeloński B., Rusinowa I., Polacy w wojnach amerykańskich
1775 – 1783 1861 – 1865,Warszawa ,1973
Haiman M., Historja Udziału Polaków W Amerykańskiej Wojnie Domowej ,Chicago,1928
Korusewicz L., Wojna Secesyjna, Warszawa, 1985

Lachowicz T., Weterani Polscy w Ameryce do 1939, Warszawa 2001
Ławrowski A.,Polacy w dziejach stanów Stanów Zjednoczonych ,Warszawa 1977

Pamiętniki i Wspomnienia
Krzyżanowski W. , Wspomnienia z pobytu w Ameryce gen. Włodzimierza Krzyżanowskiego podczas wojny 1861-1864, Chicago 1963
08-02-2020 17:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  170th New York Volunteer Infantry Regiment - 4th Corcoran Legion Pete Gordon 0 2,375 08-11-2016 20:39
Ostatni post: Pete Gordon
  156th New York Volunteer Infantry Regiment - Mountain Legion Pete Gordon 0 2,154 08-11-2016 20:15
Ostatni post: Pete Gordon
  145th New York Volunteer Infantry Regiment - Stanton Legion Pete Gordon 0 2,367 08-11-2016 20:03
Ostatni post: Pete Gordon
  Arytykuł "Włodzimierz Krzyżanowski - polski bohater wojny secesyjnej" Jurgen 3 8,168 22-11-2014 00:27
Ostatni post: Jurgen
  Turner Rifles - kapitan Krzyżanowski i potyczka pod Great Falls Jurgen 10 19,338 08-02-2014 02:33
Ostatni post: Jurgen

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Moje forum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS